Raki, raczki, kolce - czyli jak sobie poradzić podczas oblodzenia szlaku

Raki, raczki i kolce: Czyli jak sobie poradzić podczas oblodzenia szlaku

W poprzednich artykułach opisywaliśmy jak powinien wyglądać zimowy ekwipunek oraz jak zaplanować pierwszą trasę podczas Zimy w Beskidach.

Tym razem naszą uwagę skupiamy na rakach, raczkach i kolcach, które pomagają utrzymać przyczepność na oblodzonym szlaku.

Jak zawsze, na początku przypominamy o numerach telefonu GOPR: 985 lub 601 100 300 oraz o aplikacji RATUNEK.

Zawsze przed wyjściem w góry upewnij się, że te rzeczy znajdują się w twoim telefonie. 

Wezwanie ratowników GOPR jest bezpłatne i nie grozi żadnymi sankcjami, a zimową porą może nam uratować zdrowie i życie.

Raki

Zaczynamy od zimowych raków. Jest to sprzęt z najwyższej półki i na najbardziej wymagające trasy. Takich tras nie znajdziemy w Beskidach.

Raki są przeznaczone do gór wysokich takich jak Tatry czy Alpy. W Beskidach raki będą tylko i wyłącznie “zawadzać”. 

Są ciężkie, niewygodne i nie sprawdzą się podczas długich wędrówek w terenie mniej wymagającym.

Dlatego raki zostawmy Tatromaniakom.

Kolce do butów / Nakładki antypoślizgowe 

Kolce do butów czy też nakładki antypoślizgowe idealnie sprawdzą się w miejskich warunkach. W Beskidach ewentualnie można je wykorzystać, kiedy nie mamy raczków turystycznych.

Duża ilość mokrego śniegu będzie zalepiać nasze nakładki i tym samym będziemy tracić przyczepność jak podczas używania zimowego obuwia bez żadnych antypoślizgowych dodatków.

Naszym zdaniem nakładki antypoślizgowe można jedynie awaryjnie wykorzystać w Beskidach. Nie powinny być traktowane jako zamiennik raczków turystycznych.

Raczki Turystyczne

Raczki turystyczne to idealny wybór na beskidzkie szlaki. Są względnie tanie, ich koszt zakupu powinien się zmieścić w cenie do 200 zł.

Dodatkowo raczki turystyczne pasują do większości butów. Są wykonane z wytrzymałej gumy, którą naciąga się na buty. 

Nie powinna nas odstraszyć gumowa konstrukcja koszyka. Guma jest wytrzymała i posłuży nam przez wiele sezonów zimowych. Naprawdę opłaca się wydać te parę złotych.

Przed założeniem raczków w trasie warto poćwiczyć tą umiejętność w domu. Może się okazać, że na trasie będziemy klękać i wywracać się w mokrym śniegu – zakładanie raczków turystycznych trzeba potrenować!

Po każdym użytkowaniu raczki turystyczne powinny zostać dokładnie oczyszczone. Tylko zadbany sprzęt posłuży nam przez długie lata.

Raczki turystyczne są stosunkowo lekkie, dlatego z naszego plecaka znikają dopiero wiosną. 

Podsumowanie

Raczki turystyczne to podstawowe wyposażenie naszego zimowego ekwipunku. 

Zimowe trasy są bardzo często oblodzone, bez dodatkowej przyczepności wędrówka staje się niebezpieczna, a czasami wręcz niemożliwa. Bardzo łatwo o uraz kolana, złamanie ręki czy rozbicie głowy.

Zimą problemem nie jest wejście na szczyt. Problem dopiero się pojawiają podczas schodzenia, kiedy buty zaczynają się ślizgać, a ciężar ciała ciągnie nas do tyłu.

Bez raczków turystycznych nie poradzisz sobie z wędrówką w zimowych warunkach. Jeżeli ich nie masz to nie powinieneś wychodzić na szlak zimową porą.

Komentarze (3)

parę zlotych..

Beskidzki Turysta

faktycznie raczki turystyczne nie są drogie, widziałem je za jakieś 120 zł

Widok przewracających się ludzi jest epicki! Co drugi w jeansach wygląda jak na na pielgrzymce idąc po kolanach jak na Jasną Górę!!!!

Napisz komentarz

Polityka Prywatności
Klikając przycisk Zgadzam się, potwierdzasz i akceptujesz, że ta witryna może automatycznie odczytywać i przechowywać niektóre dane osobowe o Tobie, takie jak adres IP, nazwa i wersja przeglądarki i systemu operacyjnego oraz pliki cookie. Jeśli i kiedy wypełnisz jakiekolwiek formularze internetowe na tej stronie, możesz zostać poproszony o podanie swojego imienia i nazwiska, adresu e-mail, adresu i innych danych osobowych - w zależności od tematu tych formularzy. Pamiętaj, że to od Ciebie zależy, czy udostępnisz nam te informacje, czy nie.