GOPR: Długi Weekend Był Bardzo Pracowity

Beskidy

GOPR: Długi Weekend Był Bardzo Pracowity

Długi weekend dla wielu z nas był świetną okazją do wypoczynku w górach. Niestety dla naszych Ratowników GOPR był to jeden z najbardziej pracowitych weekendów w tym roku.

Ratownicy z Beskidzkiej Grupy GOPR w długi czerwcowy weekend interweniowali aż 24 razy. Szczyrk, Hala Miziowa, Markowe Szczawiny, Barania Góra, Hala Skrzyczeńska,  Leskowiec, Wisła oraz Góra Żar to nasze beskidzkie stacje GOPR.

W ten weekend wyjątkowo niebezpiecznie było na Górze Żar. Doszło tam aż do 4 wypadków z udziałem paralotniarzy.

Również rowerzyści ulegali wypadkom na beskidzkich szlakach. GOPR udzielał im pomocy aż 14 razy.

Pozostałe 6 wypadków dotyczyło turystów, którzy wędrowali pieszo po szlakach naszego pięknego Beskidu.

Całe szczęście nasi “Goprowcy” jak zawsze stanęli na wysokości zadania i wszystkim poszkodowanym na czas udzielili pierwszej pomocy.

Ciekawostki:

Ponad 60 lat temu pierwszy raz użyto śmigłowca do akcji ratowniczej GOPR w polskich górach. Nie były to Tatry, ani Pieniny, ani Karkonosze, tylko nasze Beskidy – a dokładniej Beskid Żywiecki – Rysianka.

Odbyło się to 28 lutego 1961 roku. Dzięki tej akcji pokazano jak śmigłowiec jest pomocny w górach przy udzielaniu pierwszej pomocy.

Czas dotarcia śmigłowcem do osoby poszkodowanej jest nieporównywalnie szybszy od pieszej wyprawy czy nawet wyprawy zmotoryzowanej na Quadach.

Obecnie śmigłowiec LPR jest bardzo często wykorzystywany do pomocy GOPR w przypadkach, które wymagają udzielania natychmiastowej pomocy mającej na celu uratowanie ludzkiego życia.

Powiązane wpisy

Komentarze (3)

To co sie dzialo w niedzrle na Gorze Zar jest niedoopisania. Pierwszy raz widzialam cos takiego.

Dla rowerzystów powinny zostać wprowadzone ograniczenia. Wystarczy, że na drogach się już zachowują jak piraci, którym wszystko wolno. Na drodze co najwyżej sami zginą. W górach w końcu jakiś rozpędzony idiota zabije komuś dziecko!!!

W internecie wylewa się hejt na rowerzystów, ale niestety to prawda.

Na wąskich beskidzkich krętych drogach jeżdżą parami i blokują ruch samochodowy.

Kierowcy już i tak stracili nerwy stojąc w korkach na Wiślance i nieszczęsnej Wiśle.

Jak już uda nam się, gdzieś zaparkować, a nie jest to łatwe zadanie to mamy nadzieję, ze na szlaku z rodziną będziemy się dobrze bawić.

Niestety tutaj rowerzyści jak idioci pędzą na złamanie karku i stanowią zagrożenie dla innych.

Ruch rowerowy w Beskidach powinien być zamknięty.

Napisz komentarz

Polityka Prywatności
Kiedy odwiedzasz naszą stronę, może ona przechowywać przez Twoją przeglądarkę informacje z określonych usług, zazwyczaj w formie plików cookies. Tutaj możesz zmienić swoje preferencje prywatności. Należy pamiętać, że zablokowanie niektórych rodzajów plików cookie może mieć wpływ na korzystanie z naszej witryny i oferowanych przez nas usług.